W poprzednim artykule pisaliśmy krótko o filtrach RO. W tym tekście postanowiliśmy poświęcić więcej miejsca tematowi odwróconej osmozy – wytłumaczyć na czym polega i dlaczego jako akwarysta powinieneś się nią zainteresować.


Odwrócona osmoza – co to takiego i jak działa?


W naturalnych warunkach, czyli w większości organizmów żywych występuje proces osmozy. Jest to przechodzenie przez półprzepuszczalną błonę cząsteczek wody o mniejszym stężeniu w kierunku roztworu z cząsteczkami o stężeniu większym. Odwrócona osmoza to proces – jak sama nazwa wskazuje – odwrotny, wykorzystywany do bardzo dokładnego filtrowania wody.


W trakcie tego procesu przez błonę przechodzą wyłącznie pożądane cząsteczki wody, a zablokowane zostają zanieczyszczenia, czyli takie cząsteczki, których w wodzie mieć nie chcemy. Dobrej jakości membrany osmotyczne (a więc te błony) są tak małe, że uniemożliwiają przejście nawet pojedynczym jonom, a co dopiero bakteriom, wirusom czy większym zabrudzeniom. W ten sposób powstaje krystalicznie czysta woda osmotyczna. Zdaniem niektórych odwrócona osmoza jest więc najdoskonalszym sposobem filtracji dostępnym obecnie.


Ciekawostka: Wiesz, że pierwsze membrany poliamidowe powstały w 1952 roku? Był to niekwestionowany przełom w dziedzinie oczyszczania wody.


Membrany osmatyczne – klucz do skutecznej filtracji wody


Najważniejszym elementem wykorzystywanym w filtrach odwróconej osmozy jest membrana. To, jak już pisaliśmy wcześniej, półprzepuszczalna błona, która „pozwala przejść” wyłącznie cząsteczkom wody, a blokuje niechciane zanieczyszczenia. Przypomina walec pokryty kilkoma warstwami folii. Do domowego zastosowania przeznaczone są dwa typy membran:

  • TFC (Thin Film Composite) – o lepszej dokładności oczyszczania niż membrany drugiego typu, ale za to z większą podatnością na zużycie przez to, że wchłaniają cząsteczki chloru, powszechnie obecnego w kranowej wodzie. Dlatego tak ważne jest, by membranę TFC (ale też każdą inną) poprzedzić warstewką aktywnego węgla, który dokona wstępnej filtracji;

  • CTA (Cellulose Triacetate) – membrana wykorzystująca najlepiej do tej pory zbadany polimer, dedykowany transportowi jonów.


Wysokiej jakości filtr RO (czyli filtr odwróconej osmozy) poznaje się po tym, że umożliwia on membranie samoistne czyszczenie. W jaki sposób? W ramach procesu zwanego crossflow, czyli nie bezpośredniego przepływania wody przez błonę, a swoistego płynięcia po niej, co pozwala na zebranie zanieczyszczeń wraz z wodą, która następnie i tak zostanie odprowadzona do ścieków. To oczywiście wymaga pewnej siły, a więc odpowiedniego ciśnienia wody, ale to, występujące w kranach w zupełności wystarcza.


Odwrócona osmoza – dlaczego tak oczyszczona woda powinna Cię zainteresować?


Proces odwróconej osmozy nie jest tak skomplikowany ani trudno osiągalny, jak mogłoby się wydawać, choćby przez tę dziwnie brzmiącą nazwę. To naprawdę skuteczny sposób na uzyskanie perfekcyjnie oczyszczonej wody, pochodzącej z kranu, który – dzięki coraz lepszej dostępności dobrych i intuicyjnych w obsłudze, a także łatwych w zamontowaniu filtrów – jest w zasięgu każdego. Jeśli tylko zastosujesz podwójną filtrację, a więc z warstewką aktywnego węgla, o której wspominaliśmy, system odwróconej osmozy będzie efektywny i wydajny.


A woda uzyskana w trakcie tego procesu jest doskonała do wykorzystania akwarystycznego. Dlatego, że pozbawiona jakichkolwiek bakterii i niechcianych związków chemicznych czy tym bardziej drobinek. Jest od razu gotowa do zastosowania, i sprawdza się świetnie do uzupełnienia braków w akwarium oraz tworzeniu środowiska sprzyjającego rozmnażaniu gatunków – zarówno flory, jak i fauny.


To tyle temacie tego, czym jest i jak działa odwrócona osmoza oraz dlaczego warto się na nią zdecydować, interesując się akwarystyką. W następnych artykułach na blogu podpowiemy, jak kupić dobry filtr RO – dopasowany do potrzeb oraz jak często warto wymieniać membranę, by filtracja przebiegała zawsze tak samo skutecznie. Trzymajcie rękę na pulsie!